Przereklamowana empatia
W każdej książce dotyczącej psychologii można przeczytać, że żeby zaakceptować świat wokół nas, najpierw należy zaakceptować siebie. Brzmi to trochę jak frazes, ale wiele w tym prawdy sprawdzonej już w niejednej sytuacji życiowej. Ale jak tu pokochać siebie, jeśli w codziennym życiu jesteśmy tak zabiegani, że często nie mamy czasu nawet na zrobienie manicure albo pójście do fryzjera. Ciągła gonitwa i ułożony w głowie plan na dzień następny, gdy kładziemy się do łóżka zmęczeni po całym dniu. Gdzie tu miejsce na miłość do siebie?




Bruno_Rumuno:
:)

