Ma 14 lat, nazywa się Moshe Kai Cavalin, w tym roku kończy z tytułem bakałarza UCLA (University of California, Los Angeles) i nie lubi jak nazywa się go geniuszem.
Moshe Kai Cavalin mieszka wraz z rodzicami w akademiku należącym do uczelni, po skończeniu której, planuje uzyskanie tytułu magistra matematyki. Na razie jednak jest zajęty promocją właśnie wydanej książki zatytułowanej: ”We can do it” (“Możemy to zrobić”). Praca nad stustronnicowym poradnikiem zajęła mu blisko cztery lata, ale tylko dlatego, że postanowił najpier wydać książkę na rynku azjatyckim, więc tłumaczył ją na język mandaryński. Było to dla niego ważne ze względu na mamę, która jest Chinką.
Po opublikowaniu pozycji, traktującej głównie o sposobach osiągania zamierzonych celów, w Chinach, Singapurze i Malezji , Cavalin wydał swój poradnik po angielsku w Kalifornii.
“Ludzie powinni zrozumieć, że nie musisz być geniuszem; żeby osiągnąć zamierzone cele, trzeba po prostu ciężko pracować” – radzi 14-latek i zaprzecza temu, że rodzice wywierają na nim presję, by nieustannie się uczyć. W swojej książce opisuje na przykład jak brał lekcje nurkowania i sztuk walki, i jak sam nałożył na siebie dyscyplinę ograniczenia oglądania telewizji do czterech godzin w tygodniu.
Mimo, iż zaprzecza jakoby był geniuszem, to jednak nie dyskutuje z faktem, że mając 11 lat ukończył East Los Angeles Community College z najwyższą średnią. Nie zaprzecza także temu, że udało mu się sięgnąć gwiazd, “ale są tacy, którzy sięgają Drogi Mlecznej”.
Pytany o przyszłość Moshe Kai Cavalin śmieje się, że po planowanym zdobyciu tytułu magistra ciągle będzie nastolatkiem i trudno mu przewidzieć, co będzie robił jako dorosły człowiek.
LC
Zobacz wywiad, którego udzielił Moshe mając 11 lat:
Copyright ©2012 4 NEWS MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.




Wykop!




10 Komentarze
Administrator zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści obraźliwe lub ataki osobiste. Dziękujemy za rzeczowe i kulturalne wpisy.
Tylko pogratulowac!!!rodzice moga byc dumni!!!
Zydochinczyk- nie dziwne.
pamparampam jestes tak durny jak twoj wpis i nick.
mlody ma racje trzeba ciezko pracowac i osiagac wyznaczone cele.
Pochodzenie i rasa nie maja tu chyba zadnego znaczenia. Raczej praca i partnerski stosunek rodzicow do dziecka. Dla mnie jest jeszcze jedno przeslanie wyplywajace z art.
Mniej TV! A nawet wcale. Wiecej pracy wlozonej w rozwijanie zainteresowan dziecka. To moze byc klucz do sukcesu w wychowaniu i edukacji. Osobiscie nie jestem zwolennikiem nacisku na nauke, dziecko nie moze zostac pozbawione tego pieknego okresu jakim jest dziecinstwo. Dlatego takich przypadkow nie jest duzo i dobrze w przeciwnym wypadku mielibysmy duzo tz. „starych malutkich” A gdzie radosc dorastania?
Witam. O radości dorastania wczoraj podawały agencje prasowe. 15-latek z Wrocławia zdobył pierwsze miejsce w konkursie Young Wildlife Photographer. Chłopak od małego interesował się fotografią, kiedy rówieśnicy siedzieli przed kompem on wolał godzinami leżeć gdzieś na łące w oczekiwaniu na moment kiedy może zrobić zdjęcie. To było radością jego dorastania. Rodzice nie zmuszali ale pomagali mu w rozwijaniu pasji. Dzieciństwo ma różne strony i według naszych kryteriów jest skracane na własne życzenie przez zainteresowanych. Tu link do zdjęcia wybranego z 41 tys.
http://www.bbc.co.uk/nature/15359263
Chlopak ma silna wole, silny charakter i jest wrecz “zaprogramowany” na osiaganie sukcesow
moze to genetyczne uwarunkowanie 
Ale niekiedy rodzice musza pracowac calymi dniami i nie sa w stanie twardo wpoic pewnych nawykow swoim dzieciom. A wtedy dzieci szukaja przyjemnej rozrywki, zabawy, lekkiego spedzenia dnia i wyrastaja nam “buble” wychowane na tv i Xbox-ach.
Najkrócej: wychowanie/edukacja/oświata są najtrudniejszymi zadaniami każdego rozumnego człowieka.
Umiar, życzliwość i cierpliwość, to “kamienie milowe” w kontakcie wychowawczym; kto tak mówił:
Janusz Korczak! Kim był? Oto fragment:
Janusz Korczak, the pen name of Henryk Goldszmit, (July 22, 1878 or 1879 – August 1942) was a Polish-Jewish educator, children’s author, and pediatrician…German Nazi kill him and his childrens (Auschwitz, August 1942)
Trzeba sprostować: dr J.Korczak zginął nie w Auschwitz a gdzie? See it: Janusz Korczak, the pen name of Henryk Goldszmit (July 22, 1878 or 1879 – August 1942) was a Polish-Jewish educator, children’s author, and pediatrician known as Pan Doktor (Mr Doctor) or Stary Doktor (Old Doctor). After spending many years working as director of an orphanage in Warsaw, he refused freedom and stayed with his orphans when the organization was sent from the Ghetto to Treblinka extermination camp during the Grossaktion Warsaw of 1942
Byc moze takie kamienie milowe ‘polozyli’ na drodze tego chlopca jego rodzice.
Motto: Kto nas nauczy jak uczyć, gdy świat się tak szybko zmienia?