Po opublikowaniu informacji o planach warszawskiego Ratusza, aby część trasy komunikacyjnej, na obrzeżach miasta nazwać imieniem Jana Karskiego, a sąsiedni jej odcinek imieniem Ryszarda Kuklińskiego, zareagowało sprzeciwem Towarzystwo Jana Karskiego.
W liście przekazanym na ręce przewodniczącej Rady Miasta Stołecznego Warszawy Ewy Malinowskiej, prezes Towarzystwa Jana Karskiego, Kazimierz Pawełek pisze:

- fot.Justin Craig/ Kazimierz Pawełek, prezes Towarzystwa Jana Karskiego, przed nowojorską siedzibą ONZ
Towarzystwo Jana Karskiego dowiaduje sie z lektury gazet, że w Urzędzie Miasta Warszawy i jej Radzie Miejskiej rodzi się koncepcja nazwania jednej z ulic stołecznych imieniem bohatera narodowego Polski, Stanów Zjednoczonych i Izraela – Jana Karskiego, naszego Patrona.
Jeżeli polegają na prawdzie informacje, iż:
1/ planowana nazwa ma dotyczyć odległego od śródmieścia fragmentu trasy komunikacyjnej na Okęciu oraz
2/ w bezpośrednim sąsiedztwie fukncjonalnym ulicy Ryszarda Kuklińskiego
Towarzystwo nasze musi wyrazić dezaprobatę dla takich pomysłów.
Uważamy, że Janowi Karskiemu należna jest ulica w śródmieściu Warszawy, w który mieszkał i gdzie pracował w Ministerstwie Spraw Zagranicznych przed wojną, jak też działał w warunkach konspiracyjnych podczas okupacji. Nie uważamy, aby trafne było łączenie ulic Jana Karskiego i Ryszarda Kuklińskiego.
Dzieło jednego i drugiego jest nieporównywalne. Jana Karskiego – jednoznacznie niekontrowersyjne i tak oceniane. Drugiego z nich – budzące ostre spory i kontrowersje. Znane są także poglądy Jana Karskiego na na czyny Ryszarda Kuklińskiego. Uznając dramatyzm wyboru pułkownika Wojska Polskiego i cel, jakiemu ów wybór miał służyć, Profesor Karski nie lokował go w kategorii narodowego bohaterstwa. Obecność obok siebie ulic obu z nich nie powinna więc u nikogo generować żadnych kontrowersji czy rodzić niepotrzebnych skojarzeń oraz komentarzy. Już dziś niektórzy przyjaciele Jana Karskiego mówią, że od takiego sąsiedztwa zapewne „przewróciłby się w grobie”. Jest to oczywiście gorzka metafora, ale nie powinna ona w ogóle powstawać z powodu nie do końca przemyślanej i – jak chcemy wierzyć – nie ukierunkowanej na wywoływanie „sensacji” decyzji nazewniczej.
Apelujemy zatem do zbiorowej mądrości warszawskich rajców, aby Janowi Karskiemu poświęcić ulicę w śródmieściu miasta, nawet gdyby to rodziło konieczność przemianowania ulicy już istniejącej lecz o nazwie nie koniecznie odpowiadającej realiom dnia dzisiejszego.
Bardzo prosimy o odpowiedź w tej materii.
Odpowiedź wydaje się ważna nie tylko dla autorów listu, ale generalnie opinii publicznej, bowiem może wiele powiedzieć o polityce historycznej władz stolicy Polski.
Warto pamiętać, że w ramach takiego „pisania” historii współczesnej, w Alei Zasłużonych Cmentarza Wojskowego sąsiedztwem Ryszarda Kuklińskiego obdarowano … Jacka Kuronia. Ich pogrzeby odbyły się 17 i 26 czerwca 2004 roku.
Dezaprobatę dla warszawskiego „pomysłu” na pamięć o Janie Karskim wyraził też jego waszyngtoński przyjaciel prof. Michael Szporer z Maryland University:
- Jan Karski jest postacią takiej jasności, że jej blask nie powinien być wykorzystywany do oświetlania żadnych innych. W tym wypadku kontekst jest wyjatkowo nieszczęśliwy.
Patryk Małecki, Nowy Jork
Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Copyright ©2012 4 NEWS MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.










56 Komentarze
Administrator zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści obraźliwe lub ataki osobiste. Dziękujemy za rzeczowe i kulturalne wpisy.
Oczywisty skandal i horror!. Jak mozna kojarzyc Karskiego z Kuklinskim ??? Do tej pory za miasto idiotow uchodzil w Polsce Chelm, a nie Warszawa…
Uodzilem sie i wychowalem na Okeciu. Nie zycze sobie, aby mial tam ulice Kuklinski. Jan Karski bylby dla Okecia zaszczytem.
To jest jakas kolejna kombinacja PiS-owska ten pomysl, aby tych ludzi ze soba ‘pozenic’ jedna ulica.
Mysle, ze teraz Rada Miasta schowa glowe w piasek i nie wyda z siebie zadnego glosu do konca kadencji. Przed wyborami lepiej nie miec zadnych pogladow. Swoja droga to jawny skandal, ze Karski nie ma ulicy w Warszawie.
Chociazby Marszalkowska))
A moze Swietokrzyska? Albo Jana Pawla II? Droga HW nie kompromituj powagi tematu dyskusji swymi “podpowiedziami”.
Nie wiem, co ta pani Wodzynska ma do Marszalkowskiej (pewnie cos jej sie cos z czyms kojarzy). Nazwe nadano w 1770 roku atmosferze wielkiej fetyna czesc niezwykle dla Warszawy zasluzonego Marszalka Koronnego Franciszka Bielińskiego. Zasłynął tym, iż umiał dbać o porządek w stolicy i surowo egzekwował swe uprawnienia sądownicze przy osobie króla Augusta II, bezwzględnie zwalczając przestępstwa i naruszanie spokoju rezydencji królewskiej. Kierował pracami nad rozbudową i uporządkowaniem Warszawy. Od 1742 stał na czele Komisji Brukowej. Do 1762 wybrukowano dzięki jej staraniom większość najważniejszych ulic w mieście. W 1757 założył koło Warszawy jurydykę Bielino (dawny Rynek w Bielinie to obecnie położony w centrum stolicy plac J. H. Dąbrowskiego). Warszawską pamiątką po marszałku jest Marszałkowska, od urzędu jaki piastował.
Ludzie o jakim-takim poziomie wiedzy to… wiedza. Podobnie jak i to, ze ulica Swietokrzyska nie wziela sie od Gor Swietokrzyskich, a od Swietego Krzyza. Itd.
Swoja droga ciekawe z jakim to marszalkiem p. Wodzynskiej sie ulica kojarzy?
Marszalkowska dawniej to krolestwo cinkciarzy, alfonsow i prostytucji, dla osob spoza Warszawy, bo. dla Warszawiakow to, ze na Marszalkowskiej najciemniej i postulowano ustawicznie by latarni wiecej ustawjc
Dlatego ze jest znana ulica .Jak Hoza,Nowy.Swiat.Zawsze Wam cos wodzynska przeszkadza chyba mam prawo cos powiedziec na temnat miasta w ktorym sie urodzilam?
z moich pieknych mlodych lat mi sie kojarzy..Nie widzialam akurat tam ani cinkciarzy ani prostytutek.Ale dzieki za wyjasnienie.Dalam tylko przyklad ze chciala bym by byla to bardzo eksponowana ulica jak Marszalkowska miedzy innymi.
Ja wiem ze Wy najmadrzejsi bo macie cierpliwosc czerpac godzinami wiedze z internetu jak i nabyta w szkolach.Rowniez ja tez moge.Ale wierze Wam ze wszystko wiecie i to szanuje)))I przyjmuje do wiadomosci tylko nie czepiajcie sie mnie ciagle .Jest tu tyle madralek na trym forum a ja tylko szara mysz.
Mnie akurat Wodzynska nie przeszkadza .popieram bardzo Hanne dlatego ze sie urodzila w Warszawie ,Ale ja glosu nie zabieram dlatego ze Warszawa zawsze mnie sie zle kojarzy ,bo zbyt malo zostalo ludnosci rdzennej inetigencji a ci co naplyneli ze wschodu do Warszawy to niestety juz nie to
ja sie w Bialymstoku rodzil, bo tam mieszkal najslynniejszy polski owczesny ginekolog, ale nie mieszkal.. to prawo urodzenia to za malo chyba do glosu o miejscu rodzenia ?
Panie Krzysztofir a moze Pan wreszcie sie odczepi ode mnie.Bo wszystko Panu HW. przeszkadza .Napewno bedzie Pana zdanie najwazniejsze .Szanuje bardziej powage tematu moze jak Pan.Zreszta szkoda ze tylko na forum tacy madrzy jestescie.
a moja kumpela rodzona w Warszawie, ale Warszawy nigdy nie widziala, bo jako noworodek stolice na 6 dni za mieszkanie miala.. to Ona Warszawianka, moze duzo powspominac..?..
))
Kostka brukowa gdzieniegdzie tez jest do traktu krolewskiego do Wilanowa Panie Warszawiak (w dalszym ciagu)jeszcze.A zna Pan dobrze Ulice Pulawska I Malczewskiego.? I okolice Wyscigow Konnych Sluzewiec .?Aleje Jerozolimskie to napewno.I grajkow na Chmielnej.Nikt nie kwestjonuje ze miejscem ulicy tego zasluzonego czlowieka nalezy wybrac bardzo godne.
A zreszta macie racje wszyscy .Nie powinnam wogole tu nic pisac .Za dlugo jestem poza Polska.A Warszawa juz nie jest ta Warszawa ktora pamietam .
Krzysztof masz racje ze Ciebie irytuje i innych.
Ciocia ,mnie sie kojarzy tez z Moda Polska ,Pewexem i skladnica harcerskatak na nie powaznie,Rotunda ,bo tam na randki sie umawialo.
No i ten ochydny Palac Kultury.Ale Ogrod Saski super ,spacerkiem do Teatru Wielkiego Lub Victorii na kawe.
Dzieki za zrozumienie.
Pewnie Krolik ja debilek warszawski tylko przemieszkalam tam 43lata.Przeczekalam stan wojenny i drobne problemy Ojczyzny i zwialam .
No ale zobaczymy jaka Ulice bedzie mial nasz BOHATER.Napewno nikt z nas,och sorry z Was nie bedzie mial na to wplywu bez wzgledu na wiedze historyczna))Pozdrawiam tych i tamtych))
..i o to przybyl Warszawie a moze calej Polsce kolejny spor .Czy o jeden nie za duzo? Zeby uniknac nastepnych proponuje numeracje ulic .Latwe ,wygodne, bezpieczne i wszyscy beda sie “kochac” .
Pozdrawiam
Klaniam sie nisko po same…
Ja Ciebie tez))
Co, ty mnie kobieto?
Pozdrawiam za Kase)))
Warszawiak ,Ja dobrze znam ulice Grojecka i Banacha ,Zwirki i Wigury ,bo akurat na Lotnisko Chopina prowadzi?Dobrze pamietam czy tez juz nie?
Proponuje operacje jesli az tak nisko masz Warszawiak.Milego dnia zycze i gratuluje wiedzy.Bo nie kazdy ma czas lub mial na studiowanie ulic.Ale gdy leb rozwalili Dzierzynskiemu,na jego placu to od razu wiedzialam,ze
to robilo sens.Pozdrawiam i uwazaj na to za nisko))
Warszawiaku, juz wiesz gdzie jestes? W maglu jestes. Operatorka Wodzynska.
Prawdziwa Warszawa to była na Ząbkowskiej, Brzeskiej,….. i może jeszcze bazar Ale to naprawdę stare czasy i zaułki i bramy i podwurka…. a w każdej..Ech Warszawa Warszawa.Porządni Warszawiacy tego nie znają, są przyjezdni.
Warszawiak wytlumacz mi ,bo rozumiem ze jestes zorientowany we wszystkim jak nikt. Plac Konstytucji w Warszawie to proste, ale czemu jest Plac Komuny Paryskiej?Klaniam sie nie po same genitalia bo ich nie posiadam ))ale pozdrawiam.I mam nadzieje ze poczucia humoru Ci nie brakuje tez.
W powyższym poscie nie ma błędu ale otym tylko wiedzą Warszawiacy z Pragi.
Po przemysleniu doszedlem do wniosku ze to jest swietne rozwiazanie . Jednej ulicy nadac dwie nazwy
)) reszte nazw pozmieniac wszystkie drogi lokalne i krajowe pozmieniac numery a najlepiej dac jedna nazwe “Waska” .Nie trzeba budowac nowych drog na Euro 2012 . Przyjezdza taki kibic z zagranicy i galy jemu wychodza z zachwytu jak Polska szybko wybudowala tysiace kilometrow “autostrad” nawet GPS pogubi sie w odnalezieniu dojazdu na nowe stadiony
)
Babciu nie podniecaj sie tak, bo ci zylka peknie.
Jakby czasem bylo to pite do mnie to odpowiadam ///Ja z zadnym warszawskim dziadkiem nie kopulowalam ,to i ty nie moj wnuczek ////z innymi to i owszem ///
U nas w Zambrowie się mówi: Kłaniam się nisko po same p…dzisko. Mam racje Wraszawiak?
Dyskusja zeszla na boczne tory kultury. Nie rozumie tych podzialow na strony Polski wojewodztwa, miasta, okregi, wsie itp.Rozumie podzial na glupich i madrych. A teraz kto glupi dalej toczy dyskusje.
Znam Zabkowska I Rozyckiego Bazar gdzie mozna bylo kupic wszystko.A pan Panie Krzysiu w dalszym ciagu probuje mnie obrazac choc ja probuje topor zakopac .Bo do awanturnic nie naleze.A babcia jak juz jestem to dla moich wnukow.Nowy znam Prage bardzo dobrze Warszawe Prage.I te ulice o ktorych pisales.Takze Zoliborz ,bo tam pracowalam .I Hute Warszawa gdzie tez pracowalam .Na Stalowni czyli w-35jako uczennica bylam goncem poprostu w Hucie.Mialam az 16lat wtedy.Wiec znam Warszawe i prace jak Kwiatkowska Irena tylko ze ona w filmach tylko.Pracowealam pozniej w przychodni hutniczej jako pielegniarka gdy bylam juz po szkole.Tak ze troche znam i prace i zycie.Urodzilam tez sie na Pradze .Metryka na Karola Wojcika))
Wedel tez byl na Pradze,teraz sprzedany nawet nie wiem juz komu?
Zambrowiak dow-cipny jestes ,ale podtekst zaczol Warszawiak nie ja,a tak wogole przychodzicie sie tu klocic z kobietami ,Pokazywac swoja wiedze ,czy imponowac czego sie dowiedzieliscie sami z internetu .Czy poprostu poublizac?Pokazac jacy jestescie silni w pismie.Czy to Wasza taka polsko amerykanska kindersztuba?Bo kto naprawde ma takt i kulture to smiac sie z tego nie bedzie .A Pan Panie Krzysiu chyba mialk naprawde rodzinny biznes magiel ,bo to naistotniejszy argument pod moim adresem.
Dziekuje dobranoc.
Magda tylko przez szacunek dla Ciebie nigdy juz tu nie bede toczyc dyskusji)))Pozdrawiam.Ja mialam dobre intencje.
Pamietasz Pikus byl fajny sama o tym mowilas .Ale prawdopodobnie tez nie znosil chamstwa i goralskiej muzyki jak ja))Teraz pa naprawde.Bom zycie jest piekne ale nie tu.
Skleroza nie boli>>>>Pamiec zawodzi >>.Warto by bylo sobie przypomniec swoje komentarze>>>a przede wszystkim mowic za siebie . A gorale i inne nacje to tez ludzie >>>czemu w was tyle nienawisci . a zawsze czytalam jaka u was tolerancja >>>>>>>>>>>naprawde posmiewisko z klepiskiem
Moze Ty wyjatek Ciociu.Jestem tolerancyjna dla tolerancyjnych i nie chamow.To nie do Ciebie.Jeslis Goralka to przepraszam.Kiepskich bede ogladala chyba wolno mi?A muzyki goralskiej nie lubie .Ty nie musisz tej co ja lubie))Czesc do zawsze.Ja nie mam nienawisci.Do nikogo.
Jestem Polka z dziada pradziada . Moje korzenie siegaja tylko Polski . Dlatego tym sie szczyce ze nie musze szukac korzeni po swiecie .
nigdy nie mozesz byc pewna
Sanitariusz Bolec zdecydowanie znowu powinien odwiedzic p. HW. Skutki dlugiego niewidzenia widzimy wyzej.
No tak za dlugo na domku bez przerwy
Ja tez tak mysle Zosia i z tego powodu juz nie bede wchodzic w progi tej Elity.Ale wdzieczna jestem za zyczliwosc.A co do Ciebie Ciocia to jestes fajna babka tylko nie lubilam gdy czepialas sie Kici.Ale teraza to juz Wam pozostawiamj ten slynny magiel.W elitarnym towarzystwie tego Forum.
Pozdrawiam serdecznie niektorych z domieszka ironii.Zosiu badz dzielna tu i niektorym narcyzom stad tez tego zycze bo nic nie trwa wiecznie zwlaszcza w srodowisku Polonijnym.Pa madralki Forowe)))
“Zosiu”a tak na okniec wiem dokladnie kim jestes,chcesz moge opublikowac Twoje prawdziwe Imie i Nazwisko? .chcesz?PaaaaaaaaaaaaSkarbie troskliwy))
Zosiu, pamietaj ! Gdy na kogos wskazujesz jednym palcem – na siebie czterema
(((
A co bedzie jak by tych czterech nie bylo??
ale zwykle sa….czy nie tak ?
))))
POLSKIE ZOO
Maja lapac malpy to uwazaj
Klaniamy sie nisko Pani Hanno Wodzynsko.
zomobrowar-polska jenzyk trodna jenzyk
Jakie tu “wszystko” madre. wyksztalcone .Dzielne.Zdolne….Wrazliwe ,uczuciowe.I chamskie..az przymiotnikow brak.Ale z pomyslu dumna jestem.
Bo z tych tlumokow na forum nie bardzo.Pomysl wspanialy Panie Redaktorze.