Przed kolejną rocznicą ataków z 11 września zaostrzono środki bezpieczeństwa wokół meczetów w Stanach Zjednoczonych. Przedstawiciele organizacji muzułmańskich w USA twierdzą, że w ostatnim czasie nasiliła się skala agresji przeciwko wyznawcom islamu.

fot. Meczet w stolicy USA, w Waszyngtonie

W ostatnich tygodniach doszło w USA do kilku aktów wandalizmu wokół ośrodków islamskich. W stanie Nowy Jork grupa nastolatków ostrzelała meczet ze śrutówki, a w Arizonie wybito szyby świątyni i rozlano wewnątrz farbę. W 9. rocznicę zamachów z 11 września jedna z organizacji z Florydy zaplanowała publiczne palenie Koranu. Mahdi Bray z Towarzystwa Amerykańskich Muzułmanów przyznaje, że w Stanach zauważalny jest wzrost liczby aktów wandalizmu i przypadków przemocy wymierzonych w społeczność muzułmańską.  “To nas bardzo niepokoi” – dodał. Jego zdaniem,  przyczyniło się do tego ogłoszenie planów budowy islamskiego centrum religijno-kulturalnego niedaleko Strefy Zero.

Przywódcy organizacji islamskich zaapelowali do muzułmanów o wzmożoną czujność i informowanie policji o podejrzanej aktywności wokół meczetów. By przełamać stereotypy, w rocznicę zamachów z 11 września amerykańscy muzułmanie będą prowadzić akcje charytatywne i demonstrować swój patriotyzm.

(IAR)


Drukuj      Wyślij