Martha Vineyard to wyspa położona u wybrzeży stanu Massachusetts w pobliżu przylądka Cod. Jeżeli macie ochotę na romantyczną wycieczkę albo na wyjazd z całą rodziną, to miejsce was nie zawiedzie. Można tam się dostać drogą lądową, wodną i powietrzną. Super przygodą jest prom, który pływa na wyspę.
Jeżeli to romantyczny wypad, proponuję coś słodkiego na początek: Chilmark Chocolates (adres: State Rd. Chilmark). Atmosfera sklepiku jest tak samo słodka jak czekoladki, którymi częstują was bez końca. Moimi ulubionymi są te ze świeżymi owocami w środku. Rozpływają się w ustach. Pychota, polecam.
Po słodkim wstępie biegniemy na plażę. Najpiękniejszą plażą na wyspie jest Lucy Vincent Beach. Niestety jest to prywatna plaża i musimy wykupić na nią wejściówki w ratuszu, ponym w centrum miasteczka. Trud nasz jednak się opłaca. Plaża jest piękna, czysta i zadbana. Dodatkową atrakcją jest wydzielona sekcja dla naturystów. Wspominałam już chyba wcześniej, że to romantyczna wyprawa?
JeÅ›li jednak jesteÅ›cie całą rodzinÄ…, mam dla was innÄ… propozycjÄ™. Katama Beach. To najwiÄ™ksza publiczna plaża na wyspie. Ma dwie ogromne zalety. Po pierwsze jest bezpÅ‚atna, po drugie ma duży parking. ZaoszczÄ™dzicie sobie stresu zwiÄ…zanego z szukaniem wolnego miejsca. Może dziÄ™ki temu, wkradnie siÄ™ nutka romantyzmu. Możecie to wykorzystać i zwiedzić plażę z piÄ™knymi kolorowymi klifami – Gay Head.
Powinniście wybrać się na spacer do Menemsa Hills Reservation. Przejście każdą trasą kosztuje tylko jednego dolara a widoki niesamowite na całą okolicę.
Na wyspie też jest dodatkowa atrakcja; znajduje się tu najstarsza karuzela w Stanach. Nie jest najszybsza i najwyższa, ale to w końcu nie Great America. Tutaj rozczulamy się nad drewnianymi, ręcznej roboty konikami z prawdziwymi grzywami i ogonami. Koszt przejazdu niewielki, bo 1.50 dol. a powrót do dzieciństwa gwarantowany. To miejsce nazywa się Flying Horses Carousel na ulicy Oak Bluffs.
Po tylu wrażeniach możecie poczuć się głodni. Wybór jest ogromny. Moi znajomi byli zachwyceni restauracją Sweet Life. Podają tam wykwintne francuskie jedzenie.
My z mężem wybraliśmy Side Car Coffee. Niewielkie, ale urokliwe miejsce. Nigdy nie zapomnę sałaki z ciepłym szpinakiem i truskawkami. Mój mąż zajadał się owocami morza. Wszystko podlane winem. Polecam. To jednak tylko propozycja, bo jest tu dużo knajpek z ciekawym jedzeniem.
Wyspa posiada dużo miejsc noclegowych. Nie nocowałam tu jednak, bo musiałam wracać do pracy. Moi znajomi wynajęli pokój ze śniadaniem w Kathleen’s Kottage (59 Naushon Ave). Byli bardzo zadowoleni. Obudził ich aromat świeżego ciasta i świeżo parzonej kawy. Czego można chcieć więcej? Może znowu plaży, czekoladek i karuzeli?
Przydatny adres: http://www.marthas-vineyard.com/
Agnieszka
Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.






















0 Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz być pierwszy!.
Administrator zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści obraźliwe lub ataki osobiste. Dziękujemy za rzeczowe i kulturalne wpisy.