Częściowa blokada ustawy z Arizony nie zahamowała dążeń innych stanów do zwalczenia problemu nielegalnej imigracji. Najlepszym tego przykładem jest Wirginia, gdzie w poniedziałek stanowy prokurator generalny, Ken Cuccinelli wydał prawną ekspertyzę, w której stwierdził, że lokalnej policji przysługuje pełne prawo do sprawdzania statusu imigracyjnego przypadkowo zatrzymanych osób.

fot. Wirginia domaga się jasnego zdefiniowania zakresu egzekwowania prawa imigracyjnego przez lokalnych funkcjonariuszy

Wirginia jest jednym z 20 stanów, które podważają politykę administracji Obamy wobec nielegalnej imigracji. A argumentacja jest prosta. Pomimo coraz większych wydatków na kontrole granic, coraz mniejszy wpływ ma państwo na ochronę obywateli przed negatywnymi skutkami napływu nielegalnych.

Wirginia chce w końcu ustalić w jakim zakresie lokalni stróże prawa powinni egzekwować prawo imigracyjne i na co im ono dokładnie zezwala. Ekspertyzę wykonano na prośbę kongresmena z ramienia partii republikańskiej, Roberta Marshalla. Opinia Cuccinellego nie ma jednak mocy obowiązującej, a jedynie doradczą.

Amerykańska Unia Wolności Obywatelskich (American Civil Liberties Union – ACLU) wezwała służby policyjne do zignorowania opinii wydanej przez prokuratora. Według obrońców praw człowieka stanowisku Cuccinellego brak konstytucyjnych i prawnych podstaw. „Stanowisko ACLU pozwala terrorystom i członkom gangu na nietykalność w tym kraju. Na to nie można pozwolić” – powiedział Marschall.

Profesor Stephen Legomsky z Uniwersytetu w Waszyngtonie przywołuje fragmenty konstytucji zezwalające lokalnej władzy w ingerowanie w sprawy imigracyjne. Dodaje jednocześnie, że nie ma takiej możliwości, żeby 50 stanów i tysiące lokalnych społeczności chóralnym głosem opowiedziały się za jedną metodą walki z nielegalnymi. Tymczasem w raporcie według profesora brakuje m. in. ważnej wzmianki. A mianowicie, na jakiej podstawie funkcjonariusze podczas kontroli mogliby ocenić czy ktoś przekroczył granicę nielegalnie (co podlega prawu karnemu) czy pozostał dłużej niż zezwalała na to wiza (wykroczenie podlegające prawu cywilnemu).

W tym samym czasie Corey A. Stewart, jeden z wyższych urzędników powiatu Księcia Williama, zapowiedział podjęcie działań mających na celu wydanie sądowego nakazu wobec ICE na ujawnienie danych o nielegalnych imigrantach przebywających w USA. Jego zdaniem władze lokalne powinny mieć dostęp do informacji o tym, jak wiele osób wypuszczanych jest przez ICE na wolność i o jakie przestępstwa się ich oskarża. Z danych Immigration and Customs Enforcement wynika, że w roku fiskalnym 2009 agencja przetrzymywała 380 tys. nielegalnych imigrantów, z czego 117 tys. kwalifikowało się do zwolnienia.

Nastroje antyimigranckie nasiliły się w Wirginii po niedawnym wypadku samochodowym, w wyniku którego zginęła zakonnica, a dwie osoby zostały ranne. Jego sprawcą okazał się Carlos A. Martinelly Montano, nielegalny imigrant z Boliwii.

as (The Christian Science Monitor)

Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Copyright ©2012 4 NEWS MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Drukuj      Wyślij