Amerykański ośrodek wczesnego ostrzegania powstanie w Czechach
Biały Dom oficjalnie potwierdził, że Czesi wejdą do systemu obrony przeciwrakietowej w Europie. Według czeskiej prasy Pentagon zwrócił się już do Kongresu o środki na zbudowanie w Czechach centrum wczesnego ostrzegania.
Ośrodek mógłby powstać do końca tego roku. Podkreśla się, że jest to sprawa o wysokim priorytecie zarówno dla Departamentu Stanu w Waszyngtonie, jak i ministerstwa obrony w Pradze.
Obecnego projektu administracji prezydenta Baracka Obamy nie można porównać z planami rządu George’a W. Busha. Ale 2,2 mld dolarów, które Kongres mógłby uwolnić jeszcze w tym roku, są dla Amerykanów konkretnym zobowiązaniem – pisze czeska prasa.
Informację o planach powstania ośrodka, który będzie zbierał i analizował informacje z satelitów, aby wykryć rakiety mające na celu terytorium NATO, potwierdził też w piątek czeski premier Petr Neczas.
W maju przedstawiciele Pentagonu wizytowali w Czechach ewentualne miejsca, gdzie można by umieścić placówkę. Źródło w czeskim MSZ twierdzi, że powstałyby dwa biura zbierające dane o rakietach nieprzyjaciela. Obsługa, złożona z czeskich żołnierzy, analizowałaby cele pocisków, a także sprawdzałaby obszar, na który mogłyby spaść szczątki rakiet zestrzelonych przez sojuszniczą obronę przeciwrakietową.
Dziennik zauważa, że centrum wczesnego ostrzegania w Czechach mogłoby być pierwszym elementem planowanego do 2020 roku systemu obrony przeciwrakietowej.
(PAP)






























Dodaj swoj komentarz!