Jak informuje nowojorski Nowy Dziennik w co piątym dystrykcie szkolnym w stanie Nowy Jork od dzieci i rodziców wymaga się przedstawienia ważnych dokumentów imigracyjnych albo informacji, które posiadają tylko legalni imigranci.

fot. W niektórych szkolnych dystryktach w Nowym Jorku, wbrew prawu, żąda się okazania zielonej karty

Sytuacja ta ma miejsce trzydzieści lat po tym, jak Sąd Najwyższy zarządził, że przewinienia imigracyjne nie mogą utrudniać dzieciom korzystania z publicznej edukacji.

New York Civil Liberties Union (NYCLU) przejrzała formularze rejestracyjne oraz informacje na stronach internetowych. Okazało się, że 139 dystryktów szkolnych wymaga przedstawienia dokumentów imigracyjnych dziecka. Organizacja ta co prawda nie znalazła żadnego dziecka, które nie zostałoby przyjęte do szkoły z powodu braku wymaganych dokumentów imigracyjnych, jednak uważa, że takie wymagania mogą zniechęcić rodziców przed zapisaniem dzieci do szkoły z obawy przed służbami imigracyjnymi.

Od miesiÄ™cy grupa ta naciska też na stanowy WydziaÅ‚ Edukacji, aby zaprzestano praktyk, które obroÅ„cy praw obywatelskich klasyfikujÄ… w skali od “niezamierzonych przeszkód”, jak np. wymóg wpisania numeru Social Security, do “rażąco dyskryminujÄ…cych”, jak np. wymaganie, żeby dzieci imigrantów przedstawiÅ‚y zielone karty, z zastrzeżeniem, że jeżeli dokument jest już nieważny – nie zostanie zaakceptowany.

Nowojorski Wydział Edukacji do tej pory nic nie zrobił, by rozwiązać problem, w przeciwieństwie do takich stanów, jak Maryland, Nebraska czy New Jersey, gdzie przedstawiciele władz szkolnych powzięli zdecydowane kroki, żeby zlikwidować takie wymagania. W New Jersey na przykład stanowe władze edukacyjne zagroziły, że zabiorą dotacje dla tych dystryktów, które będą kontynuować  wymaganie dokumentów imigracyjnych.

Rzecznik prasowy nowojorskiego Wydziału Edukacji twierdzi, że każdy, kto nie jest zadowolony z działalności dystryktu, może zgłosić skargę do kuratora oświaty.

“To nieodpowiedzialne, żeby czekać, aż rodzice zÅ‚ożą skargÄ™. MieszkaÅ„cy bez statusu obawiajÄ… siÄ™ podejmowania takich akcji” – twierdzÄ… przedstawiciele NYCLU.

Stanowe prawo szkolne – w myśl którego osoby w wieku od 5 do 21 lat nieposiadające dyplomu ukończenia szkoły średniej, muszą mieć dostęp do publicznej edukacji – daje dystryktom szkolnym możliwość wymagania dokumentów potwierdzających wiek i miejsce zamieszkania, tj. akt urodzenia, umowa o wynajem lub rachunki za gaz i światło. Nie ma w nim mowy o żadnych innych wymaganiach, które sprzeczne byłyby z decyzją Sądu Najwyższego z 1982 r., dającą prawo wszystkim dzieciom w danym dystrykcie do korzystania z publicznej edukacji na poziomie od przedszkola do 12. klasy, bez względu na to, czy mają dokumenty pobytowe.

Przedstawiciele dystryktów często nie zdają sobie sprawy z tych wymagań. Niektórzy nie byli nawet świadomi surowych wymogów w ich pakietach rejestracyjnych, dopóki nie dostali listu od NYCLU. Po interwencji NYCLU większość postanowiła usunąć z listy potrzebnych dokumentów: zielone karty, wizy czy numery Social Security.

(Nowy Dziennik)

Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Drukuj      WyÅ›lij