Cała rzecz tkwi w butach

 Nie przemyślany krok sekretarza stanu, Hilary Clinton, czy też nieobecność pani wizażystki ?

W tym jest sęk  właśnie, że gdy zdajemy się na ślepy przypadek, to czasami mamy obraz tak złego doboru, jak na załączonym przykładzie.

Lakierowana, czerwona torba nie jest uzupełnieniem stroju, a wręcz odstającym elementem od całości. A szare buty są po prostu niefortunnym wyborem.

W tym wypadku nie wszystko poszło gładko.

Pozostaje się cieszyć, że  nie są to powikłania w stosunkach międzynarodowych.

 

 

 

Anna Chapman-przyczajony kameleon w kobiecej postaci.

Przypadkowy, nie trafiony wybόr koloru zielonego, czy też celowe prόby „wtopienia” się w miejski tłum.Operacja numer jeden miała prawdopodobnie ukryć zamiary Anny Chapman. Ale niestety, kobieta jest tylko kobietą, a raczej aż kobietą i nie da się jej ukryć swoich wdziękόw nawet za podwόjnie nałożonym na siebie kolorem zielonym.

Ukradkowe spojrzenie spod rzęs, zagadkowy uśmiech, rozcięcie na przodzie bluzki i łatwo wpadamy w pazury napastnika. Intrygujące niedomόwienia czy też wpływ londyńskiej ulicy? Opuszczamy zasłony.Operacja skończona.Niech cię ta „słodycz” nie korci!

Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Drukuj      Wyślij