W obliczu rosnących antyimigracyjnych nastrojów, związek zawodowy pracowników farm (UFW) rozpoczął kampanię mającą przekonać opinię publiczną, iż nie prawdą jest, że nielegalni imigranci zabierają im pracę. Związek przekonuje, że nawet w czasach recesji Amerykanie najzwyczajniej nie chcą ciężko pracować za niewielkie wynagrodzenie.
Przedstawiciele United Farm Workers przygotowali kampanię „Take Our Jobs” (Weźcie nasze posady). W ramach akcji wzywają Amerykanów oskarżających imigrantów o odbieranie im pracy, aby sami zatrudnili się na farmach. Przewodniczący związku Arturo Rodriguez uważa, że takie oskarżenia są bezpodstawne. „Pracownicy rolni podejmują się zajęcia, którego większość Amerykanów po prostu nie chce” – mówi. Aby to udowodnić związek zamieścił na specjalnie utworzonej stronie internetowej listę ponad 500 tysięcy etatów dostępnych na farmach. Organizacja chce zapełnić Amerykanami posady, które zajmowali imigranci.
Strona www.takeourjobs.org ruszyła 24 czerwca. Od tego czasu chęć podjęcia pracy na farmie zgłosiło około 4 tysięcy osób. Część z nich ma poważne zamiary, ale wielu wysyła e-maile z pogróżkami. „Tylko kilkadziesiąt osób rzeczywiście przeszło cały proces wymagany do podjęcia pracy” – mówi Rodriguez.
Związkowcy mówią, że większość aplikantów rezygnuje, kiedy zdaje sobie sprawę, że będą pracować w 40-to stopniowym upale, za minimalne wynagrodzenie, bez jakichkolwiek dodatkowych świadczeń i ubezpieczenia.
Pomimo bezrobocia wynoszącego 9,5 proc. większość z ponad 14,5 miliona nie mających obecnie zatrudnienia Amerykanów nie chce takiej pracy. „Jeżeli ktoś powiedziałby mi: ‘To praca w ciężkich warunkach, bez jakiegokolwiek ubezpieczenia’ to oczywiście nigdy bym jej nie przyjął” – mówi Rob Williams z organizacji zajmującej się ochroną praw imigrantów pracujących na farmach. Na takie warunki godzą się jednak imigranci. Organizacja Williamsa szacuje że 85 proc. pracujących w zawodach rolniczych to przybysze z innych krajów. Nawet 70 proc. z nich przebywa w USA nielegalnie. Według Departamentu Rolnictwa na amerykańskich farmach pracuje około miliona osób.
Przewodniczący United Farm Workers Arturo Rodriguez podkreśla że kampania „Take Our Jobs” ma na celu obalenie mitów na temat imigrantów odbierających pracę Amerykanom, a jednocześnie skierowanie uwagi na potrzebę zreformowania obowiązujących przepisów imigracyjnych, m.in. tych regulujących zatrudnianie imigrantów w rolnictwie. W Kongresie USA na przyjęcie czeka ustawa dająca prawo czasowego pobytu osobom podejmującym pracę na farmach. Po spełnieniu odpowiednich wymogów pracownicy ci, mogliby liczyć na prawo stałego pobytu. Nie wiadomo czy i kiedy ustawa ta trafi pod obrady Izby Reprezentantów.
MNP (CNN, www.takeourjobs.com)
Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone





















6 Komentarze
Administrator zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści obraźliwe lub ataki osobiste. Dziękujemy za rzeczowe i kulturalne wpisy.
cala prawda o imigracji i tak jest we wszystkich zawodach,amerykanie to lenie i ciagna pieniadze od rzadu a teraz sobie znalezli winnych!!!! Do roboty bez ubezpieczenia i swiadczen ze swieczka takich szukac !!!Ale przeciez nie ma pracy .hahahahahahah
obronca nielegalnych sie trafil!
Jeszcze napisz,ze jak wreczy im sie “zielone kartki” to pozostana w tej pracy i beda pracowac za jeszcze mniejsze pieniadze.
Niestety idiotow nie sieja …..
no jasne ,lepiej ich zostawaic i miec nadal niewolnictwo w usa:)))))
a marchewka napewno nie podrozeje
))
poloku,a kto powiedzial o ich zostawieniu ?
niech wracaja skad przyszli
marchewke zasadz SE w doniczce i nie bredz o cenie !
ale tu jestes glupi,widac ze orasz u kogos na etacie i gnoja cie na kazdym kroku, jak bys mial swoj biznes to bys wiedzial ze nie ma w tym kraju rak do pracy!!!
tiki, a ty wszedzie, nie tylko tu jestes jestes glupi
polok KON lub TRAKTOR ?
nie musisz sie chwalic co z toba robia, ale juz taki los nielegalnego