Mężczyzna, który podejrzany jest o zastrzelenie dwóch policjantów w Tampie na Florydzie, wciąż pozostaje na wolności. 24-letni Dontae Rashawn Morris jest wyjątkowo niebezpieczny. Według policji ma on związek z co najmniej trzema innymi zabójstwami. Mężczyzna w kwietniu wyszedł z więzienia.

Fot.Tampa Police/ Od lewej: David Curtis i Jeffrey Kocab

We wtorek wczesnym rankiem samochód, w którym wraz z przyjaciółką podróżował Morris został zatrzymany w związku z niewidoczną tablicą rejestracyjną. Mężczyzna, który był pasażerem otworzył ogień do kontrolujących go policjantów. W wyniku strzelaniny zginęli dwaj funkcjonariusze: David Curtis i Jeffrey Kocab. Obydwaj mieli po 31 lat.

Szefowa policji w Tampie Jane Castor poinformowała w czwartek, że Dontae Morris jest uważany za podejrzanego w sprawie zabójstwa mężczyzny, do jakiego doszło 18 maja. Przestępca był także poszukiwany w związku z dwoma innymi zabójstwami, w celu przesłuchania.

Jane Castor poinformowała, że policja sprawdza kilka wiarygodnych śladów i jest przekonana, że zabójca policjantów wkrótce zostanie zatrzymany. Castor powiedziała, że Morris stanowi zagrożenia dla mieszkańców Tampy, ale zaznaczyła że nie wiadomo jak zachowa się w przypadku bezpośredniej konfrontacji, dlatego mieszkańcy miasta proszeni są o ostrożność.

Za informacje prowadzące do zatrzymania zabójcy policjantów wyznaczono 100 tysięcy dolarów nagrody. Zdjęcie poszukiwanego mężczyzny umieszczono na billboardach wzdłuż autostrad w stanach Floryda, Georgia i Alabama. Policja ostrzega że ktokolwiek zdecyduje się pomóc uciekinierowi „popełni bardzo duży błąd”.

Policjantów i zwykłych mieszkańców Tampy bardzo poruszyła śmierć młodych, obiecujących funkcjonariuszy. Na posterunki policji w całym mieście wpłynęło wiele wyrazów współczucia i solidarności.

MNP (CNN)

Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone


Drukuj      Wyślij