O godzinie 6 na terenie Stanów Zjednoczonych zostały otwarte wszystkie lokale wyborcze, w których Polacy mieszkający w USA mogą wziąć udział w wyborach prezydenckich 2010. Głosowanie trwało do godziny 20.00 czasu lokalnego.

W USA utworzono rekordową liczbę obwodowych komisji wyborczych, było ich 28; najwięcej w okręgach wyborczych Chicago (9) i Los Angeles (10), który obsługiwał lokale w miastach na dalekim zachodzie USA, jak m.in. San Diego i San Francisco w Kalifornii, Las Vegas w Nevadzie, Houston w Teksasie, Portland w Oregonie, a nawet Anchorage na Alasce. Niektóre utworzono po raz pierwszy w historii głosowań w wyborach polskich.

W Stanach Zjednoczonych oczekiwano rekordowej frekwencji, gdyż do wyborów zarejestrowała sięwyjątkowo duża liczba osób. W okręgu wyborczym Nowy Jork, obejmującym oprócz tego miasta także Boston, Filadelfię i New Brittain w stanie Connecticut, zarejestrowanych było prawie 16 tys. osób. W największej obwodowej komisji wyborczej, w polskiej dzielnicy Greenpoint, do czwartku rano zarejestrowało się 5000 Polaków. Podobnna sytuacja jest w Chicago, gdzie łącznie zarejestrowano przeszło 17 600  uprawnionych.

Wyniki głosowania poznamy najwczesniej w poniedziałek.

Tak wyglądało głosowanie w Chicago:

O godz. 6 rano - w konsulacie RP w Chicago na otwarcie drzwi czekała  grupa osób, które  jako pierwsze oddały głosy. Zobacz zdjęcia…

Powered by Cincopa WordPress plugin

Polonia głosuje m.in w parafii Św. Konstancji:

Powered by Cincopa WordPress plugin

MB (Inf.wł.)

Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Drukuj      Wyślij