“Polska jest wielkim przyjacielem i sojusznikiem Stanów Zjednoczonych i wszyscy Amerykanie stoją u boku narodu i rządu Polski w tej bolesnej i tragicznej chwili” – napisała w księdze kondolencyjnej w ambasadzie RP w Waszyngtonie Hillary Clinton.
Hillary Clinton powiedziała, że w pełni zgadza się z ambasadorem RP Robertem Kupieckim, który mówił, że mimo tragedii spod Smoleńska “nie ma jakichkolwiek zagrożeń dla demokracji i stabilności Polski”. – Wierzę w siłę polskiego narodu i polskiej demokracji – powiedziała Clinton. – Żadne słowa nie są dziś odpowiednie. Ale wiemy, że wielu z tych, co zginęli, było działaczami ruchu “Solidarności”, który przywrócił Polsce wolność. Zostawiają po sobie wspaniałą spóściznę – na zawsze. My, Amerykanie, zawsze będziemy stali przy Polsce. Podziwiamy to, co Polska zbudowała. Polska i USA mają wspólnie wiele do zrobienia, by zbudować taką przyszłość, o jakiej marzyły osoby z tego samolotu.
W niedzielę do księgi kondolencyjnej w Waszyngtonie wpisali się najbliżsi współpracownicy prezydenta Obamy – doradca ds. bezpieczeństwa narodowego gen. James Jones oraz najbliższy doradca polityczny Rahm Emmanuel.
Tuż przed Clinton ambasadę odwiedziła Madalaine Albright, szefowa dyplomacji USA w czasie, gdy Polska przystępowała do NATO. “Wszystkim przyjaciołom w Polsce” Albright napisała, że “wasza odwaga i wasza demokracja pomogą wam w tych trudnych chwilach”.
(AP, GW)
Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.





















0 Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz być pierwszy!.
Administrator zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści obraźliwe lub ataki osobiste. Dziękujemy za rzeczowe i kulturalne wpisy.