
51-letni Nathaniel Brown został przez uniwersytet zatrudniony na okres próbny w październiku ubiegłego roku. Pracodawca nie przedłużył z nim umowy ze względu na negatywną ocenę, którą otrzymał przy weryfikacji. Najbliższa sobota miała być ostatnim dniem jego pracy.
- fot. SUO/Nathaniel Brown strzelał, ponieważ nie przedłużono z nim umowy o pracę
To prawdopodobnie było przyczyną tragedii. Brown zaopatrzony w dwa pistolety pojawił się w budynku dla dozorców we wtorek i zaczął strzelać. Zabił na miejscu 48-letniego kierownika dozorców Larry’ego Wallingtona, zranił 60-letniego Henry’ego Butlera. Potem strzelił sobie w głowę. Zmarł w szpitala. Stan rannego mężczyzny lekarze określają jako stabilny.
MB (MSNBC)
Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.




















1 Komentarze
Administrator zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści obraźliwe lub ataki osobiste. Dziękujemy za rzeczowe i kulturalne wpisy.
Oj bedzie wiecej takich przypadkow.